Szukamy redaktorów
Chcesz się podzielić informacjami na temat depilacji? Zapraszamy do redagowania tekstów na naszego bloga.

Więcej informacji po nawiązaniu kontaktu.
A może depilacja
Kosmetyki Revitol
Najlepsze depilatory
Ranking depilatorów

Posts Tagged ‘Depilacja’

Depilacja i nasze preferencje

poniedziałek, Kwiecień 12th, 2010

Kiedyś było inaczej

Proszę sobie wyobrazić, że był taki czas, gdy depilacja wywoływała zdziwienie i wcale nie była zjawiskiem powszechnym by nie powiedzieć, że marginalnym. Co więcej, nie było to wcale tak dawno. Mamy niebywałą skłonność do zapominania, że kilka lat temu świat wyglądał całkiem inaczej. Nie wiem, czy to na skutek gwałtownych przemian technologicznych i kulturowych, wyrzucamy z pamięci niczym niepotrzebny balast, rzeczy i wspomnienia z przed lat.

Można nawet posunąć się do stwierdzenia, iż depilacja lub raczej stosunek do niej, jest wyznacznikiem tych zmian mentalności. Tak, jak napisałem, jeszcze kilka, no może kilkanaście lat temu, nie była wcale zbyt powszechna. Dziś dla kobiet depilacja jest wymogiem higienicznym i estetycznym. Nikt już sobie nie wyobraża, by uznać za atrakcyjną kobietę, która nie depiluje nóg i pach. Pół biedy zimą, ale latem… depilacja jest obowiązkowa.

Nikogo to nie dziwi i nikt się nie oburza. Depilatory i kremy do depilacji są składnikiem oferty wielu sklepów. Zarówno tych tradycyjnych, jak i internetowych.

Czas prób i błędów

W ciągu tych kilku lat, zmieniły się również metody. Obecnie depilacja wygląda już inaczej niż pięć, z zupełnie odmiennie niż dziesięć lat temu. Na początku jedynej dostępnej wiedzy dostarczały pisma kobiece. Tu znowu warto przypomnieć sobie, iż kilkanaście lat temu, internet nie był dobrem powszechnym w naszym kraju. Nikt wtedy nie wpisywał w wyszukiwarce terminu „depilacja”, a nawet jeśli ktoś to zrobił, to pewnie nic nie znalazł.

Oto więc prasa kobieca i pierwsze nieśmiałe artykuły z poradami. Na pierwszy plan wysuwała się depilacja woskiem, a potem przywieziono z krajów Wschodu także metodę depilacji pastą cukrową. Jednak w domowym zaciszu depilacja wyglądała inaczej. Ileż to pań wykorzystywało męskie przyrządy do golenia. Golarki ręczne i elektryczne oraz kremy do golenia. Już nie będę się rozwodził na tym, jak często z tego powodu dochodziło do domowych kłótni. Może nie powinno się o tym pisać, ale fakty pozostają faktami.

Wszystkie te sposoby miały jedną wspólną cechę. W każdym wypadku depilacja kojarzyła się bólem. Wszelkie powiązania skojarzeniowe wyrzeczeń z dbałością o urodę, sprawdzały się w tym wypadku w 100%. Nic dziwnego, że bardziej wojownicze panie o nastawieniu feministycznym, miały swoje własne zdanie o tym, jak to depilacja została im narzucona przez egoistycznych mężczyzn.

Kto właściwie zawinił?

Przyznam, że nie wiem czyj to był pomysł i czyje preferencje. Kto właściwie sprawił, że depilacja stała się tak popularna? Kobiety, czy mężczyźni. Starając się być w miarę obiektywnym, myślę, że „zawinił” tutaj kult młodości. Nie da się ukryć, że depilacja nieco lat odejmuje. Można też podejrzewać w jakimś stopniu kreatorów mody. Nie przypisujmy im jednak zbyt wiele.

Czy to tylko kwestia gustu, czy może jednak należy szukać głębiej? Może istnieją jakieś praktyczne uzasadnienia, które sprawiły, że depilacja ma dziś ustaloną pozycję? Obawiam się, że szukanie takich przyczyn jest skazane na porażkę. Wszystkie teorie próbujące stworzyć taką nadbudowę ideologiczną, wyglądają na bardzo naciągane.

Za piękne uchodzi nie to co wyjątkowe, ale raczej to, co znane i powszechne. Najczęściej to powszechna praktyka kształtuje nasze gusty. Dziś mnie, jako mężczyźnie, podobają się wydepilowane kobiece nogi. Uznaję więc, że depilacja jest czymś dobrym i pożądanym. Jest tak dlatego, że do takich kanonów urody się przyzwyczaiłem. Gdyby depilacja nie zdobyła sobie takiej pozycji, jaką ma obecnie, być może mój gust byłby całkowicie odmienny. Nie dotyczy to tylko mnie, ale w równym stopniu większości mężczyzn. Podobnie obecnie reagują kobiety.

Czas luksusu i wygody

Teraz już depilacja nie kojarzy się z bólem i wygląda też całkiem inaczej niż kiedyś. Fakt, że stare metody są jeszcze gdzie nigdzie stosowane. Prawdą jest również, że czasem nawet najnowszy depilator może sprawić trochę bólu. Jest jednak poważna różnica i poziom tego bólu jest nieporównywalny.

Z racji, że depilacja jest tak powszechna, produkuje się coraz lepsze depilatory. Nie tylko mechaniczne, bo coraz bardziej upowszechniają się też urządzenia laserowe. Może dla sporej liczby pań, taka depilacja laserem to jeszcze nadmierny wydatek i luksus, ale i to się zmienia. Coraz bardziej cenimy wygodę, a na pewno tak przeprowadzona depilacja ją daję. Daje też lepsze efekty i trwałość. Z czasem obniżają się ceny i teraz można już kupić sobie urządzenie do domu, choć do niedawna trzeba było iść na zabieg do kosmetyczki.

Konkurencja i walka o klienta (albo raczej o klientki) nabrała na sile, a to również przekłada się na większą możliwość wyboru. Teraz depilacja stała się niemal wygodna, a każdym razie daleko jej do brutalnych metod z przed kilkunastu lat.

4,75_S

Długość strojów a depilacja

środa, Kwiecień 7th, 2010

Wizyta w muzeum rybołówstwa

Nie będę chyba nazbyt daleki od prawdy, gdy stwierdzę, że popularność jaką zdobywa sobie depilacja w danej epoce, jest uzależniona i wprost proporcjonalna do długości odzienia. Innymi słowy, im ubrania są krótsze i więcej odsłaniają, tym bardziej depilacja staje się powszechna.

Kilka lat temu wypoczywałem w Świnoujściu. Jako, że nie jestem osobą, która wypoczynek kojarzy tylko z plażą i piwem, zwiedzałem też wszystko co w danym rejonie zwiedzić się dało i wzbudzało moje zainteresowanie. Dzięki temu trafiłem do muzeum rybołówstwa, które znajduje się w centrum miasta, stosunkowo niedaleko od przeprawy promem.

Teraz, gdy interesuje mnie także depilacja, a nie tylko muzea i zabytki, przypomniałem sobie o tej wizycie. Otóż w jednej z sal były zgromadzone fotografie z pobliskich plaż. Jednak zrobiono je jeszcze w okresie przedwojennym. Stroje plażowiczów wyglądały zupełnie inaczej niż nam współczesne. Były, jak się to czasem określa, solidnie zabudowane, czyli odsłaniały niewiele lub prawie nic. Nic dziwnego, że wtedy depilacja nie cieszyła się popularnością lub, co bardziej prawdopodobne, nie była w naszym kraju znana zupełnie.

Współczesna plaża

Jakże odmiennie przedstawiają się pod tym względem widoki na współczesnym piaskach nadmorskich. Stroje są tak skąpe, że niewiele pozostawiają wyobraźni i domyślności obserwatora. W takim stroju, rzecz jasna, depilacja jest obowiązkowa. Nie po to kupuje się znikomy strój kąpielowy, by przyciągać wzrok… owłosionymi nogami lub pachami.

Obserwacja nie dotyczy już tylko pań. Wprawdzie ciągle jeszcze depilacja pozostaje ich domeną, ale… Skoro już ćwiczy się na siłowni i z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc, wylewa się litry potu i przerzuca tony stali, to wypadałoby, aby muskularnej klatki piersiowej nie przesłaniały włosy. Tak oto depilacja zaczyna przyciągać również panów!

Fakt, że nie każdy ćwiczy, a i nie każdemu mężczyźnie depilacja trafia do przekonania, ale coraz częściej się nią interesują. Dla kobiet wymogi estetyczne w tym względzie są nieubłagane.

Spojrzenie na ulicę

Nie tylko plaża sprawia, że depilacja jest tak powszechna. W przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat znacznie zmniejszyła się dopuszczalna długość sukienek i spódniczek. Nikt już nie pamięta czasów, w których pokazanie przez damę kostki było już aktem niemal nieprzyzwoitym. Potem powoli, powoli długość się zmniejszała i odkryta łydka stała się już normą. Dziś panuje spora dowolność, ale nierzadko można odnieść wrażenie, że spódniczka została zredukowana do jakiegoś symbolicznego paska. Widać teraz nie tylko łydkę, ale całe udo. W tej sytuacji trudno się dziwić, że depilacja jest obowiązkowym rytuałem dla wszystkich kobiet niemal bez żadnych ograniczeń wiekowych. Podobnie można pisać na temat bluzek, które też zakrywają coraz mniej. Z tego powodu depilacja pod pachami również jest powszechną normą.

Depilacja w Starożytności

Chciałbym moje rozumowanie uczynić jeszcze bardziej wiarygodnym i dlatego cofnę się w czasie nieco bardziej. Już nie tylko do okresu międzywojennego. Pozwólmy sobie na małą wycieczkę w Starożytność.

W kwestii stroju i ciała w ogóle, panowała wówczas większa swoboda niż miało to miejsce w Europie w wiekach późniejszych. Kobiety chodziły nierzadko w strojach dość kusych i widok ich odsłoniętych nóg nie był niczym nadzwyczajnym. Nic więc dziwnego, że już wtedy depilacja była dość powszechna. Wprawdzie tylko pośród arystokracji, ale takie były realia epoki. Starożytne Egipcjanki usuwały owłosienie za pomocą specjalnych nożyków wykonanych z brązu. Natomiast w starożytnym Rzymie depilacja polegała na wyrywaniu włosków za pomocą dwóch złączonych muszli.

Obie te metody mogą dziś wywoływać dreszcze, ale wcale nie jest im tak daleko do współczesnych depilatorów. Jednak moją rolą nie było zgłębianie samych metod, a raczej wskazanie na związek, jaki ma depilacja z długością ubrań. Bowiem, gdy nadeszły czasy Średniowiecza i długich sukien, depilacja prawie całkowicie zanikła na długie stulecia.

Islam – specyficzny wyjątek

Byłbym nieuczciwy, gdybym nie wspomniał o pewnym odstępstwie od tej reguły. Z odstępstwem tym możemy się spotkać w Islamie. Tam przez wieki kobiety były zobowiązane do chodzenia w bardzo szczelnych strojach i na ulicy nie pokazywały nic ze swoich atrybutów urody. Wyjątek stanowiły tancerki i może właśnie dlatego, przez te wieki i pomimo obostrzeń w zakresie ubioru, została wypracowana depilacja za pomocą pasty cukrowej. Jej tajniki przekazują starsze kobiety dorastającym dziewczynom. Tak oto, pomimo wydawałoby się niesprzyjających warunków, depilacja stała się niezwykle popularna. Mam jednak nadzieję, że ten wyjątek nie osłabi siły moich wcześniejszych argumentów.

4,73_S

Depilator jako remedium

poniedziałek, Grudzień 14th, 2009

Każda kobieta wie, że niezależnie od tego, czy wybiera się do pracy, czy też na randkę, albo przyjęcie towarzyskie, obowiązkowo trzeba złapać za depilator i… oczywiście depilować. Taki wymóg czasów w jakich żyjemy. Być może zdarzają się panie niezadowolone z takiego stanu rzeczy i nakładanego na nie przez nieubłaganą modę obowiązku, ale raczej żadna nie ośmiela się wprost sprzeciwić temu trendowi. Rezygnacja z depilowania nóg i pach kosztuje zbyt wiele. W życiu towarzyskim i zawodowym. Znacznie więcej niż trud w nią włożony i wszystkie inne niedogodności związane z tym zabiegiem czy problemy z tym, jaki depilator wybrać.

Bezwzględna moda, czyli czasy depilacji i depilatorów

W zasadzie moda na depilację „poczyna” sobie coraz bardziej zuchwale. Teraz już pojawia się także dążenie do upowszechnienia depilacji brazylijskiej, czyli miejsc intymnych. Tego wprawdzie nikt nie ogląda, ale część mężczyzn pragnie, by ich partnerki poddawały się takiej depilacji. Gdyby nie moda, nawet nie przyszłoby im to do głowy.

Można w tym momencie snuć długie rozważania nad męskim egoizmem, ale zostawmy to na boku. Nie będziemy tutaj zajmować się tym rodzajem depilacji. Zresztą niełatwo uchwycić, kto naprawdę stoi za tymi trendami we współczesnej modzie. Przeróżne modyfikacje własnego wyglądu, które stają się kanonem urody w danym czasie, są wypadkową wielu czynników.

Jakie by nie było prywatne zdanie na ten temat, koniec końców, depilator w domu jest niezbędny tak jak kosmetyki. Nogi i pachy muszą być bezwzględnie wydepilowane. Można sobie jeszcze pozwolić na pewną opieszałość w zimie, ale latem jest to nie do pomyślenia.

Dlaczego właśnie depilator?

Preferencje co do samej metody depilacji bywają różne. Depilacja woskiem, albo pastą cukrową, no i wreszcie depilator. To najpowszechniejsze metody. Wprawdzie można jeszcze spotkać panie, które uparcie golą nogi zwykłymi golarkami, ale jest to metoda dość nieskuteczna i nietrwała. Taki zabieg należałoby powtarzać przynajmniej dwa albo i trzy razy na tydzień. Trwa też stosunkowo długo. Niestety pod wpływem golenia włosy się wzmacniają i rosną jeszcze szybciej. Jest to więc syzyfowa praca. O wrostach nie ma już nawet co wspominać. Ich najczęstszą przyczyną jest właśnie golenie.

Skoro tak, to może najlepsza będzie depilacja woskiem? Metoda ta ma swoje zalety, ale wymaga dużo cierpliwości i pewnej wprawy. Podobnie jak depilowanie pastą cukrową. We wprawnych rękach jest bardzo skuteczne. Jednak trzeba sobie zadać pytanie, czy warto zdawać się na te metody. Stosunkowo niedrogo można kupić dobry depilator i oszczędzić sobie całej tej pracy i mozolnych przygotowań.

Kupując depilator, należy zdawać sobie sprawę, że ich jakość i skuteczność jest różna. Zamiast na reklamy, lepiej zdać się na opinie innych kobiet, które dane urządzenie już przetestowały na sobie. Najważniejszą informacją, jaką trzeba posiadać jest nazwa producenta. Zazwyczaj jest tak, choć są wyjątki od tej reguły, że jeśli dany producent wypuszcza na rynek jakieś dobre urządzenia, to wszystkie jego modele będą dość skuteczne. Trzeba zatem pytać o producenta i pod tym kątem dokonywać zakupu.

Depilator mechaniczny z napędem elektrycznym wydaje się dobrym rozwiązaniem. Oszczędzamy czas i nie musimy mieć specjalnych umiejętności, by przeprowadzić depilację. Chcę jednak w tym miejscu zaproponować nieco inne rozwiązanie, albo raczej wariant rozwiązania jakim jest depilator.

Nowe wariantywne rozwiązanie

Urządzenie, które mam na myśli, do niedawna było dostępne jedynie w salonach kosmetycznych. Jego cena była zbyt wysoka, by opłacał się zakup w celu indywidualnego domowego użytku. Jednak wraz z poprawą tej technologi, upowszechnieniem jej, a co za tym idzie również zmniejszeniem kosztów produkcji i ostatecznej ceny, wszystko się zmieniło. Już teraz można mieć je w domu i cieszyć się niemałą wygodą i dużą trwałością depilacji.

Urządzenie, o którym mowa, to depilator. Nie jest to jednak zwykły depilator, do jakich już zdążyliśmy się przyzwyczaić, lecz depilator laserowy. Tak właśnie! To dokładnie ta sama jakość, jak w salonie kosmetycznym. Tyle, że teraz dostępna w domu. Jeśli przeanalizujemy dodatkowo koszty, to okaże się, że wychodzi o wiele taniej mieć depilator laserowy w domu niż korzystać w tym zakresie z usług kosmetyczki.

Być może odbieranie chleba kosmetyczkom wydaje się nieco okrutne, ale przecież każdy musi dbać o własny interes. Zresztą salon kosmetyczny ma w ofercie tyle różnych zabiegów, że rezygnacja z depilacji zbytnio nie obniży jego dochodów.

Już nieco bardziej na poważnie. Depilator laserowy sprawia nie tylko, że uzyskujemy bardzo trwały efekt. Promienie lasera stopniowo dezaktywują meszki włosowe i po dłuższym czasie włosy całkowicie zanikają. Wiele klientek zauważyło, że z czasem musi wkładać w depilację coraz mniej pracy. Depilacja w domu daje także sporą oszczędność czasu, który trzeba by poświęcić na wizytę w salonie. Krótko podsumowując te rozważania, można stwierdzić, że depilator laserowy wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

4,92_S